Wymarzone 4 kąty od dewelopera

Jakiś czas temu postanowiliśmy z Pauliną razem zamieszkać. Pora to i czas, ile można dojeżdżać do siebie przez całe miasto i po co płacić za dwie stancje. Początkowo chcieliśmy coś wynająć, ale rodzice Pauliny postanowili nam pomóc i przyspieszyli nasz prezent ślubny. Postanowili dać nam pieniądze na wkład własny abyśmy mogli zakupić swoje wymarzone nowe mieszkanie na własność i nie płacić niepotrzebnie za wynajmem.

Sprężyliśmy się i zapoznaliśmy z ofertą sprzedaży mieszkań w Krakowie na licznych portalach internetowych. Złożyliśmy również nasze zapotrzebowanie w kilku znanych nam agencjach nieruchomości, gdyż początkowo interesowało nas mieszkanie z rynku wtórnego. Jednak jak porównywaliśmy oferty zainteresowały nas mieszkania deweloperskie w Krakowie. Pomyśleliśmy czemu nie nowe mieszkanie?

I zaczęły się wtedy nasze wyprawy, od dewelopera do dewelopera, szukaliśmy naszego wymarzonego gniazdka, dwu-trzy pokojowego z osobną kuchnią, w okolicy jakiś zielonych terenów i za pieniądze, na które byłoby nas stać. Już powoli traciliśmy nadzieję, że znajdziemy coś co będzie spełniało nasze oczekiwania, kiedy niespodziewanie koleżanka podesłała mi ofertę dewelopera Salwator.

Mieszkanie jakie oferował na sprzedaż ten deweloper zdawało się spełniać wszystkie nasze oczekiwania, jedyne co okazało się, że czas oczekiwania na odbiór kluczy to dobrych kilka miesięcy, bo inwestycja była dopiero w trakcie budowy. Po wizycie w biurze dewelopera, uznaliśmy jednak, że to mieszkanie jest warte takiego poświęcenia z naszej strony tym bardziej, że deweloper ma stabilną pozycję na rynku i nie baliśmy się ryzykować. Czas pokazał, że była to dobra decyzja. Jeśli i Wy szukacie własnego mieszkania w Krakowie, to warto odwiedzić tego dewelopera.

Polecam: Deweloper SM Salwator Kraków