Umowa z deweloperem

Młodzi ludzie, którzy mają szansę kupić mieszkanie są narażeni na niebezpieczeństwo związane z tym, że ich naiwność i niedoświadczenie może zostać wykorzystana przez nieuczciwych deweloperów. I nie chodzi tu o oszustwa czy problemy związane z samym wykupieniem mieszkania, ale przede wszystkim z niedoróbkami i wadliwymi instalacjami. Nowe mieszkania w Krakowie (zobacz ofertę na www.taniemieszkania.pl) skierowane są gównie do młodych osób, które korzystają z programów pomocowych. Starając się o kredyt i dofinansowanie Państwa do zakupu mieszkania, musimy przede wszystkim zadbać o sprawdzenie naszego dewelopera.

Jeśli inwestycja dopiero powstaje, najważniejsza jest umowa. Poprośmy prawnika, by sprawdził, czy wszystkie zapisy są w porządku i czy czasem nie spowodują opóźnień, za które deweloper nie będzie ponosił odpowiedzialności. Bardzo ważną kwestią w zapisać powinien być stan mieszkania gotowego do wprowadzenia. Bardzo często niestety woła on o pomstę do nieba. Niedokładne wykańczanie, praca na szybko i byle jak mszczą się później na właścicielach, którzy muszą później poprawiać takie prace. Warto więc zadbać o to, by nasze przyszłe mieszkanie nie było po prostu wadliwe w jakiś sposób.

Często zdarza się tak, że ściany są tak cienkie i kruche, że podczas wbijania w nie takich elementów jak gwoździe czy kołki [www.stalmut.pl] ściana zaczyna się kruszyć czy pękać. Wszystko powinno być uregulowane umową – materiały budowlane i sposób ich położenia. I tak naprawdę przy zakupie mieszkania czy to z rynku pierwotnego czy wtórnego zawsze powinniśmy być uczuleni na drobnostki na to, czego na pierwszy rzut oka nie widać. Bo później możemy przez lata żałować swojej pośpiesznej decyzji. Warto również na oglądanie potencjalnego mieszkania zabrać ze sobą rzeczoznawcę lub chociaż osobę, która zna się na budownictwie i wykańczaniu wnętrz.