Sprzatanie alergika

Jak u Was ze sprzątaniem? Jesteście raczej typem pedanta, który nie może wytrzymać widząc przedmiot leżący na niewłaściwym miejscu, czy może nie przeszkadzają Wam ubrania porozrzucane po pokojach? Patrząc na mój dom raczej nikt nie powiedziałby, że mieszkają w nim pedanci, ale nie jest aż tak źle 😉 Główny problem to systematyczność, ale mieszkając z alergikami nie można zapomnieć o jednej rzeczy. O odkurzaniu. Przedmioty, które nie zawsze odkładane są na swoje miejsce nie stanowią problemu. Gorzej z kurzem, który pojawia się z znikąd i najmniejsze opóźnienie w jego odkurzeniu powoduje salwę kichania i załzawione oczy. Nie ma więc przeproś – choć walka z kurzem jest nierówna trzeba ją stoczyć.

Jak sobie radzić w sytuacji, gdy po prostu nie macie czasu na sprzątanie albo zwyczajnie tego nie lubicie? Warto zainwestować w profesjonalny sprzęt. Odpowiednie narzędzia to już połowa pracy. Co więc polecam ofiarom alergii? Odkurzacz centralny (zobaczcie na www.variovac-polska.pl), który nie tylko ułatwia sprzątanie (nie trzeba przenosić odkurzacza, wymieniać worków i nie brzęczy za uchem) ale przede wszystkim sprawia, że jest ono znacznie bardziej efektywne. Roztocza nie mają szans z  jego ssącą siłą i filtrami! Dlatego Warto zainwestować w taki sprzęt – zapomnimy o zmęczeniu i przede wszystkim łagodniejsze będą również objawy samej alergii.

Najgorsze jednak jest to, że kurz osadza się dosłownie wszędzie. Jeśli nie mieszkacie z kimś, kto jest chory na alergię, to nie wiecie, jak często trzeba na przykład zmieniać firanki. Same okna zbierają bardzo dużo kurzu. Najłatwiej czyści się jednak okna PCV Kraków www.okna.fronton.pl)  z racji ich gładkiej powierzchni. I oczywiście mimo tego, że pedantką nie jestem, staram się też nie popadać w skrajności!